Bruk-Bet Termalica Nieciecza zszokowała całą piłkarską Polskę po efektownej wygranej nad Jagiellonią Białystok na inaugurację rozgrywek. Jedna reszta jesienni nie była tak udana, a zadanie na wiosnę jest jedno. Zaprzeczyć przeznaczeniu i wykaraskać się ze strefy spadkowej. Czy taki scenariusz ma racjonalne argumenty?
„Czas na Turcję”
Bruk-Bet Termalica Nieciecza wybrała Turcję jako miejsce przygotowań do drugiej części sezonu. Zespół, który zamyka ligową tabelę wyleciał za granicę 6 stycznia. Dzień przed wylotem odbyły się badania medyczne. Piłkarze Marcina Brosza spędzili 10 dni na wyjazdowym obozie przygotowawczym.
Przedstawiamy kadrę na tegoroczny obóz ⤵️ pic.twitter.com/tjsTMoUPaY
— Bruk-Bet Termalica Nieciecza (@BB_Termalica) January 6, 2026
W mediach społecznościowych oglądaliśmy ekipę, która trenuje ciężko i czuć zaangażowanie przed wznowieniem rozgrywek. Kamera nie przeszkadzała w skupieniu się na treningach siłowych lub z piłką. Czy rywale w walce o utrzymanie będą tak łaskawi dla 18. zespołu PKO BP Ekstraklasy i pozwolą im wywalczyć miejsce nad strefą spadkową?
Oby tak dalej!
Bruk-Bet Termalica Nieciecza brylowała formą w spotkaniach przed rundą wiosenną. „Słoniki” wygrały wszystkie mecze sparingowe, których było aż pięć. Bilans wygląda imponująco, bo tylko dwukrotnie wyciągali piłkę z siatki gracze 52-latka przy 17 zdobytych golach. Ostatnia drużyna ligi zanotowała trzy czysta konta w tych rywalizacjach.
NS Mura jako pierwsza sprawdziła dyspozycję „Słoników”, którzy po trafieniu Rafała Kurzawy schodzili z boiska jako zwycięscy. Ten mecz należało zakwalifikować jako starcie dwóch ekip bijących się o pozostanie w swoich ligach, ponieważ klub ze Słowenii plasuje się na przedostatnim miejscu w swojej lidze.
Kolejne dwa mecze w Turcji rozegrały się w serbskim klimacie. IMT Neovi Belgrad i Spartak Subotica odbiły się od beniaminka PKO BP Ekstraklasy. Obydwa kluby umiejscowione są w dolnej części tabeli w batalii o mistrzostwo Serbii. Muszą budować pewność siebie graczy Marcina Brosza wygrane 3:1 i skromne 1:0. Znów Rafał Kurzawa był piłkarzem, który wpisywał się na listę strzelców i oby z perspektywy Bruk-Betu Termalici Niecieczy tę formę przetrzymał przez wiosnę.
Ostatnie dwa mecze kontrolne odbyły się w Polsce z ekipami, które próbują awansować do PKO BP Ekstraklasy. Pogromem zakończyło się spotkanie ze Stalą Mielec, gdzie „Słoniki” wpakowały cztery gole swojemu przeciwnikowi. Prawdziwą kanonadą popisali się gracze Marcina Brosza, którzy rozbili 8:1 Stal Rzeszów. Zatem wybór jest oczywisty i nie pozostaje nic innego jak podtrzymać formę ze stycznia przez początek roku 2026 w bataliach o punkty.

Bez szaleństw, ale stabilnie
Skład Bruk-Betu Termalici Niecieczy prezentuje się bardzo stabilnie, ponieważ dołączyło do klubu dwóch zawodników, a nikt nie opuścił statku ostatniej ekipy w lidze. Miłosz Matysik powraca do Polski po dwóch latach spędzonych w cypryjskim Aris Limassol. Gracz, który przeżył całą swoją młodość w Jagiellonii Białystok wyemigrował na Cypr w celu rozwoju swojej kariery. 21-latek opiekuje się napastnikami i nie dopuszcza ich do okazji strzeleckich. Ten transfer jawi się jako olbrzymie wsparcie dla drugiej najgorszej obrony w PKO BP Ekstraklasie.
Ivan Durdov podpisał kontrakt ze „Słonikami” w trakcie tureckiego obozu. Na łajbę Marcina Brosza władował się armatnik, który ma celować pomiędzy dwa słupki jak najczęściej. Ten sezon był wyjątkowo udany dla Chorwata. 25-latek popisał się siedmioma golami w 16 meczach ligowych w barwach Olimpiji Ljubljany. Do tego pokonywał bramkarzy aż trzykrotnie w Lidze Konferencji Europy. Nowy snajper wie jak wykonywać swój fach, ale czy w Polsce sobie poradzi? Czy Kamil Zapolnik może czuć się zagrożony?

Miłego złego początki
Bruk-Bet Termalica Nieciecza zszokowała wszystkich w pierwszej kolejce tegorocznej walki o mistrzostwo Polski. Pogrom 4:0 nie przeszedł bez echa, gdyż Jagiellonia Białystok była bezradna w pojedynku ze „Słonikami”. Uczestnik Ligi Konferencji nie znalazł sposobu na drużynę Marcina Brosza w ostanim meczu ligowym w roku 2025. Adrian Siemieniec nie dopisał punktu po wyjeździe do Niecieczy, ponieważ jego paka przegrała 2:1.
Dla beniaminków podstawą jest punktowanie na własnym obiekcie, a z tym wyolbrzymiały się problemy. 21 listopada cieszyli się kibice i piłkarze z pierwszej wygranej przed własną publicznością po pokonaniu Arki Gdynia. W delegacjach zadziwialiśmy się niespodziankami jakie wykręcała ekipa 44-letniego trenera. Uzyskanie kompletu punktów przy ulicy Łazienkowskiej oraz w Zabrzu nie wpisywały się w oczekiwane rozstrzygnięcia. Jeżeli czerwona latarnia PKO BP Ekstraklasy ustabilizuje formę rośnie szansa na zaprzeczenie przeznaczeniu.
Wybory na start
Miłosz Mleczko stał w bramce Bruk-Betu Termalici Niecieczy na początku trwającej kampanii, lecz w trakcie rundy został zastąpiony przez Adriana Chovana. Z racji końcówki rundy szala powinna przechylić się na Słowaka.
Marcin Brosz wystawia swój zespół z trzema defensorami. Tutaj możemy śmiało awizować Gabriela Isika wraz z Arkadiuszem Kasperkiewiczem. O skompletowanie linii obrony rywalizują Miłosz Matysik, Bartosz Kopacz i Lucas Masoero. Myślimy, że ma duże szanse sprowadzony zimą były gracz Arisu Limassol.
Krzysztof Kubica, Rafał Kurzawa i Maciej Ambrosiewicz dbają o wygląd środkowej linii, lecz miejsca są tylko dwa. Wydaje nam się, że ktoś z tej trójki zasiądzie na ławce. Ostatni z tego trio powinien rozpocząć na ławce starcie z Cracovią, bo posadzenie tak dobrze spisującego się wsparingach Rafała Kurzawę byłoby olbrzymim zaskoczeniem. Nie zapominajmy o Sergio Guerrero, który dorzuca hiszpańskiego stylu do gry „Słoników”.
Maciej Wolski i Damian Hilbrycht są absolutnymi pewniakami do wyjściowego składu. Ich obecność na wahadłach nie podlega żadnej watpliwości.
Morgan Fassbender chciałby rozpocząć od pierwszej minuty starcie z drużyna Luki Elsnera, ale Jesus Jimenez ma podobny cel. Kamil Zapolnik nie chce oddać miejsca w wyjściowym składzie, ale nowy nabytek w klubie nie marzy o biernym oglądaniu spotkań jako rezerwowy. Andrzej Trubeha pokazał się z dobrej strony w meczach sparingowych i on także ma swoje aspiracje.
Nawet ostatnia drużyna PKO BP Ekstraklasy ma pewnego rodzaju kłopot bogactwa. Kto dostanie szansę od Marcina Brosza? Czy zostaniemy zadziwieni wyborami szkoleciowca Bruk-Betu Termalici Niecieczy? Tego dowiemy się w poniedziałek 2 lutego o godzinie 19:00.
📝”Przed nami pierwsza tegoroczna kolejka PKO BP Ekstraklasy, a zarazem 19. w bieżącym sezonie (…)”
ᴢᴀᴘᴏᴡɪᴇᴅᴢ́ ᴋᴏʟᴇᴊᴋɪ 🔗 https://t.co/aVGrg8gSDc#BBTCRA pic.twitter.com/i3q0v2kNg7
— Bruk-Bet Termalica Nieciecza (@BB_Termalica) January 28, 2026